Japonia planuje pierwsze testy latających samochodów

Japonia planuje pierwsze testy latających samochodów

04.05.2018 00:00

Japonia jest dobrze znana ze swoich innowacji technologicznych. Tym razem zajęli się rozwiązywaniem problemów transportowych, głównie związanych z korkami. Dylemat ten zaczyna przybierać wymiar masowy i jest dobrze znany mieszkańcom najbardziej rozwiniętych obszarów metropolitalnych.

Warto zaznaczyć, że najlepsi specjaliści z Kraju Kwitnącej Wiśni podjęli się realizacji bardzo ambitnego projektu, gdyż dzisiejszy artykuł skupi się na latających samochodach.

O pojazdach, które potrafią latać, ludzkość marzyła od niepamiętnych czasów. Światowej klasy pisarze science fiction barwnie opisywali w swoich pracach wszelkiego rodzaju futurystyczne krajobrazy. Ale do niedawna wszystko to pozostawało tylko na poziomie marzeń, dopóki firma Cartivator nie zabrała się do roboty.

Japońscy projektanci nie są pierwszymi, którzy zdecydowali się na taki projekt. Próby stworzenia latającego samochodu podejmowali inżynierowie w Niemczech, Holandii, Chinach i Stanach Zjednoczonych, ale to Japonii udało się poczynić postępy w tej dziedzinie. Dało to nadzieję wielu ludziom, dlatego tworzenie latających samochodów jest obecnie uważane za jeden z najbardziej obiecujących obszarów rozwoju motoryzacji.

Prace nad tym projektem o nazwie SkyDrive rozpoczęły się w 2012 roku. Początkowo zbieranie środków na realizację pomysłu odbywało się za pośrednictwem platform crowdfundingowych tworzonych w Internecie. Następnie zwrócono uwagę na projekt Toyoty, która zaoferowała pomoc w przyspieszeniu prac.

W tej chwili gotowy jest już pierwszy pełnowymiarowy prototyp, którego testy zaplanowano na maj tego roku. Odbędą się one w mieście Toyoda, które znajduje się w pobliżu siedziby Toyota Motor.

Wiadomo, że samolot jest swego rodzaju hybrydą quadrocoptera i pojazdu trójkołowego. Na jego obwodzie umieszczone zostaną cztery śruby, dzięki czemu będzie się poruszał w taki sam sposób, jak współczesne drony. Potrzebne są trzy koła, aby samochód mógł poruszać się po ziemi, jak tradycyjny pojazd. Będzie miał 3,7 metra długości i 1,5 metra wysokości, czyli niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć. Przyjęto również, że na pokładzie samochodu mogą siedzieć nie więcej niż dwie osoby.

W tej chwili głównym problemem pozostaje utrzymanie stabilnej pozycji w powietrzu. Ponadto nie wiadomo, jak samochód będzie się zachowywał, gdy usiądzie w nim pilot, ponieważ z tego powodu wzrośnie ciężar konstrukcji. Sytuacja wyjaśni się, gdy przeprowadzone zostaną pierwsze testy z osobą na pokładzie, które zaplanowano na 2019 rok.

Póki co, zgodnie z planem projektantów, pierwszy publiczny pokaz latającego samochodu odbędzie się w 2020 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Tutaj samochód wzrośnie o 10 m i będzie mógł osiągnąć prędkość do 100 km/h. Dla większego efektu organizatorzy ceremonii planują, że kierowca będzie mógł rozpalić ognisko także podczas otwarcia igrzysk.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2025 roku rozpoczną masową produkcję latających samochodów. Japoński rząd rozpoczął już przygotowania do tego wydarzenia. Do tej pory Japonia opracowuje ramy prawne dotyczące korzystania z latających samochodów.

Urzędnicy państwowi starają się również przyciągnąć uwagę prywatnych przedsiębiorców, aby zwiększyć finansowanie projektu. W końcu, jeśli ten pomysł uda się zrealizować, znacząco zmieni sposób życia współczesnego człowieka, a także ułatwi zadanie poruszania się drogą lądową, wodną i powietrzną.