Toyota „będzie pobierać opłaty” nowy kompaktowy crossover CH-R
W marcu tego roku japoński producent samochodów Toyota przedstawił zaktualizowany crossover CH-R. Oficjalna prezentacja samochodu odbyła się na targach motoryzacyjnych w Genewie. Przypomnijmy, że debiutująca nowość jest przedstawicielem subkompaktowych SUV-ów, który został obdarzony wieloma innowacjami, które pozytywnie wyróżniają go na tle konkurencji na rynku.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że CH-R bazuje na w pełni hybrydowej elektrowni, co jest absolutną innowacją w tej klasie. Samochód został również oparty na architekturze TNGA, która została niedawno opracowana i z powodzeniem stosowana w samochodach Toyota Prius.
Mówiąc o wyposażeniu technicznym crossovera, paletę jednostek napędowych reprezentuje tutaj zhybrydyzowany układ z 1,8-litrowym silnikiem benzynowym i mocą 122 koni mechanicznych. Jest jeszcze jedna odmiana - silnik benzynowy o pojemności 1,2 litra i mocy 155 koni mechanicznych. Będą współpracować z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, a napęd może być zarówno pełny, jak i przedni.

Na rynku europejskim ta nowość będzie dostępna jesienią tego roku. Jednak dobrą wiadomością jest to, że producent zdecydował się opracować „naładowaną” wersję swojego kompaktowego crossovera CH-R. Stało się to znane ze słów głównego inżyniera producenta samochodów. Warto zauważyć, że początkowo firma nie myślała o wydaniu „gorącej” wersji SUV-a. Jednak przy dużym wzroście popularności tego segmentu samochodów, Toyota musiała przemyśleć swoją decyzję. Eksperci twierdzą, że wraz z wprowadzeniem na rynek kompaktowego „naładowanego” samochodu CH-R , samochody takie jak Nissan Juke Nismo i Suzuki Vitara S, które są obecnie jedynymi mocnymi crossoverami w tym segmencie, będą miały bardzo poważnego konkurenta.
Do tej pory przedstawiciele firmy nie podjęli ostatecznej decyzji w sprawie wydania seryjnej wersji „naładowanej” Toyoty CH-R. Jeśli zatwierdzą ten projekt dzisiaj, ta wersja trafi do oficjalnych dealerów dopiero w 2018 roku. W międzyczasie trwają aktywne testy „gorącej” wersji CH-R. Wkrótce ten samochód weźmie udział w wyścigu długodystansowym. Stanie się to na torze w mieście Nürbungring, które znajduje się w Niemczech. Nawiasem mówiąc, japoński producent zauważył, że pozytywne opinie na temat tej modyfikacji ze strony mediów i opinii publicznej odegrają znaczącą rolę w losach "naładowanego" CH-R.
![]()
W tej chwili pojawiają się również informacje o możliwościach technicznych „naładowanego” samochodu Toyota CH-R. Przypuszczalnie będzie wyposażony w 1,5-litrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy około 180 koni mechanicznych.
