Testowanie „inteligentnych” Autostrada
Wszystko na świecie zaczęło stawać się mądrzejsze. Najpierw smartfony podchwyciły ten trend, potem sprzęt AGD, samochody, a teraz drogi staną się „inteligentne”, i to nie w odległej przyszłości, ale już niedługo.
Wyjaśnienie potrzeby inteligentnych autostrad jest dość proste. Przy aktywnym rozwoju pojazdów bezzałogowych nie można zrezygnować z tej technologii. Aby system działał płynnie, potrzebne jest narzędzie lub pośrednik, który zapewni płynną wymianę danych pomiędzy wszystkimi użytkownikami dróg.
Należy zauważyć, że dziś „inteligentna” autostrada jest już na etapie testów. Eksperyment prowadzony jest w Stanach Zjednoczonych w Ohio. W pierwszej kolejności mają opracować system przekazywania przez samochody komunikatów odbieranych z infrastruktury drogowej, czyli rozpoznawania znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej. Dane te można uzyskać dzięki specjalnym czujnikom umieszczonym w płótnie. W przyszłości technologia ta będzie ostrzegać kierowcę o korkach, co zmniejszy ich liczbę, pomoże stworzyć alternatywną trasę, a także obliczy czas postoju na światłach. Ale jak dotąd technologia ta jest rozwijana tylko w ramach „inteligentnej” autostrady, nie została jeszcze zainstalowana w samochodach.

Generalnie „inteligentna” autostrada będzie światłowodową linią komunikacyjną, która zapewni szybką wymianę i transmisję informacji. Dla sprawnego działania systemu co 600 metrów ustawione zostaną specjalne urządzenia, a zakończenie wszystkich tych prac planowane jest do końca 2018 roku. Do tego czasu wszystkie pojazdy rządowe i niektóre pojazdy prywatne będą wyposażone w standardowe systemy pojazd-pojazd , które będą mogły wymieniać między sobą dane dotyczące prędkości, tras itp. Od 2023 r. technologia pojazd-pojazd stanie się obowiązkowa dla wszystkich pojazdów.
Podczas gdy Stany Zjednoczone testują potencjał inteligentnej drogi, Holandia już mówi o rychłym pojawieniu się tej technologii na swoim terytorium. Mówią, że taki tor zostanie oświetlony tylko wtedy, gdy zbliży się samochód, a jego wirowe przepływy mogą napędzać setki wiatrowskazów i dynam, które dostarczają energię do diod LED. Ponadto na takiej drodze samochody elektryczne będą mogły ładować się podczas jazdy, w tym celu wystarczy wybrać żądany pas. Z ciekawych funkcji należy spodziewać się świecących w ciemności oznaczeń i ostrzeżeń o zmianach temperatury. To ostatnie można osiągnąć dzięki zawartym w płótnie kryształkom, które zmieniają kolor w zależności od temperatury. Dzięki temu kierowcy nie muszą zgadywać, czy droga jest oblodzona, czy nie.

W Izraelu trwają już testy torów umożliwiających ładowanie samochodów elektrycznych. Startup o nazwie Electroad opiera się na zasadzie indukcji elektromagnetycznej, zgodnie z którą działa zdalne ładowanie. W tym celu pod jezdnią zostanie ułożony specjalny wykop o głębokości nie większej niż 8 cm, w którym ułożona zostanie technologia indukcyjna, pokryta zwykłym asfaltem.
