Toyota wprowadza na rynek wodorowy sedan Mirai w Norwegii

Toyota wprowadza na rynek wodorowy sedan Mirai w Norwegii

24.06.2016 00:00

Toyota od dawna rozwija samochody napędzane wodorem. Po raz pierwszy podobny koncept, nazwany FCHV, firma zaprezentowała w 1997 roku. Po pewnym czasie wszedł do masowej produkcji, choć w limitowanej partii. W 2008 roku FCHV można było wypożyczyć, a w 2013 roku zaprezentowano sedana, reprezentowanego przez hybrydowy samochód napędzany wodorem z ogniwami paliwowymi.

Do momentu debiutu nowy model nosił nazwę kodową FCV, jednak w dniu oficjalnej premiery prezes firmy ogłosił inną nazwę dla oryginalnego wynalazku – „Toyota Mirai”, co po japońsku oznacza „czystą przyszłość”.

Pomimo faktu, że Mirai ma bezpośredniego konkurenta - Hondę FCV, jednak ten samochód na zawsze zostanie zapamiętany jako pierwszy produkowany pojazd napędzany wodorem.

W procesie opracowywania nowej generacji samochodów, producenci starali się stworzyć pojazd wygodny w codziennym życiu, który może dawać radość z jazdy, ale jednocześnie nie szkodzi środowisku. Na osiągnięcie takiego wyniku, który można uznać za jedno z największych osiągnięć epoki nowożytnej, trzeba było ciężko pracować przez wiele lat.

Toyota Mirai jest napędzana 155-konnym ogniwem paliwowym. Energia do niego powstaje w procesie reakcji chemicznej między tlenem a wodorem, a „spalinami” takiego samochodu jest zwykła woda. Od zera do 100 km/h sedan rozpędza się w 9,6 sekundy, maksymalna prędkość to 178 km/h, a pełne napełnienie zbiorników zajmuje tylko kilka minut.

O zaletach tej nowości można mówić bardzo długo. Wygląda korzystnie na tle każdego nowoczesnego pojazdu wyposażonego w silnik spalinowy lub elektrownię hybrydową. Nawet w porównaniu z pojazdami elektrycznymi, Mirai jest bardziej skuteczną jednostką, która nie spędza kilku godzin na ładowaniu i może pokonywać znacznie większe odległości bez dodatkowego ładowania.

Koszt sedana waha się od 57 do 70 tysięcy dolarów. Należy zauważyć, że sprzedaż tej nowości jest już aktywnie prowadzona w kilku krajach. Nie tak dawno na terytorium Norwegii pojawił się samochód napędzany wodorem. I podczas gdy w innych częściach świata trudno jest znaleźć nawet stację benzynową dla samochodu napędzanego wodorem, tutaj ten wybór jest gorąco zachęcany. Norweski rząd zapewnił wiele zachęt, aby zwiększyć sprzedaż tego modelu w przyspieszonym tempie: zwolnienie z podatku od wartości dodanej przy zakupie samochodu, bezpłatny dostęp do promów, płatnych parkingów i autostrad, możliwość korzystania z pasa dla autobusów do poruszania się.