Jaki będzie nowy crossover Honda CR-V 2018
Crossovery to obecnie jeden z najszybciej rozwijających się segmentów rynku motoryzacyjnego. Co ciekawe, jeszcze w 1995 roku, kiedy miał miejsce debiut modelu CR-V, nie było nawet mowy o nadaniu temu typowi aut osobnej kategorii. Jednak samochodowi Hondy i jego odwiecznemu rywalowi RAV4 udało się zapoczątkować nową modę i zwrócić uwagę na „parkietowe” SUV-y.
Należy zauważyć, że od połowy lat 90., czyli ponad 20 lat, pod mostem upłynęło bardzo dużo wody. Kiedy miał miejsce pierwszy debiut CR-V, modelowi udało się podbić scenę motoryzacyjną i zadziwić cały świat. W tamtym czasie była to zupełnie nowa koncepcja i razem z konkurencyjną Toyotą RAV4 udało się znaleźć w czołówce nowego segmentu - nowoczesnych crossoverów, które niewiele przypominały zwykłe spartańskie i niewygodne SUV-y. Dziś, wraz z pojawieniem się nowej CR-V, jesteśmy świadkami narodzin piątej generacji tego modelu.
Poprzednia wersja CR-V stała się najlepiej sprzedającym się crossoverem na świecie, a następnie RAV4. Modelem piątej generacji, który powinien pojawić się dopiero w 2018 roku, Japończycy zamierzają utrwalić ten wynik i go utrzymać. Czy uda im się osiągnąć swój cel? Czas pokaże. Tymczasem auto jest na etapie półdebiutu. Tak więc amerykańska wersja Hondy CR-V 2018 została już zademonstrowana, a Europejczycy będą musieli poczekać do marca 2017 roku.

Należy zauważyć, że zmiana pokoleń jest dość ważnym wydarzeniem, które wywołuje wiele emocji. A sukces tutaj w dużej mierze zależy od tego, jak dokładnie Japończycy będą w stanie uchwycić najnowsze trendy. Oczywiście najbardziej podstawową z nich jest funkcja jazdy autonomicznej. Przypomnę też, że to właśnie ta marka jako jedna z pierwszych zaoferowała kierowcom wszelkiego rodzaju elektronicznych asystentów w postaci aktywnego tempomatu i systemu unikania kolizji. Dziś aktywnie rozwijają technologie, które pozwolą na przejście kierowców do drugorzędnych ról, ale inne marki też nad tym pracują.
Problem z tą sytuacją polega na tym, że część, która może dać przewagę konkurencyjną, traci na wartości w wyścigu masowym, więc najważniejsze jest tutaj nie bycie najlepszym, ale dotrzymywanie kroku. Mimo to konsumenci nie mają wątpliwości, że nowa CR-V sprawi swoim właścicielom wiele innowacyjnych systemów bezpieczeństwa i innych miłych niespodzianek.

Zewnętrznie Honda CR-V nie uległa zmianie, jedynie nadwozie stało się nieco dłuższe, sylwetka jest smuklejsza, a tylne światła otrzymały poziomy układ. Jeśli chodzi o różne wersje hybrydowe i plug-in , nie ma jeszcze informacji na ten temat. Choć w przyszłości koncern zamierza nadać temu kierunkowi ważną rolę. Jeśli chodzi o gamę jednostek napędowych, w tym duchu zamierzają skupić się na technologiach ICE ze strategią Air dream. Modernizacja rozpocznie się od 1,6-litrowego turbodiesla, a następnie przejdzie do silników trzycylindrowych o pojemności 1 i 1,5 litra. Ten ostatni z pewnością znajdzie się pod maską CR-V, a także 1,6-litrowego turbodiesla. Oprócz tego pojawi się również jednostka benzynowa o pojemności 2,4 litra, która będzie oferowana na rynek amerykański. Silniki będą łączone z sześciobiegową manualną lub dziewięciobiegową automatyczną.
Ale najważniejsza innowacja będzie dotyczyć kabiny, a dokładniej jej pojemności. W końcu na rynku pojawi się specjalna wersja, która pomieści w środku siedem osób.
