Hyundai Ioniq: samochód hybrydowy, hybrydowy typu plug-in i elektryczny
W ostatnim czasie na całym rynku motoryzacyjnym panuje swego rodzaju mania motoryzacyjna, a słynny samochód elektryczny Nissan Leaf nie jest jedynym pojazdem przyjaznym dla środowiska. Koreańska firma Hyundai również nie jest daleko w tyle. Ostatnio wprowadziła nowy model samochodu elektrycznego, który nazywa się Ioniq.
Nazwa Ioniq jest bardzo prosta, chwytliwa i kryje w sobie jakieś znaczenie, osadzone jest tu słowo ion, wyjątkowość i IQ. Należy powiedzieć, że samochód Ioniq będzie dostępny jednocześnie w trzech wersjach: samochód elektryczny, samochód hybrydowy typu plug-in oraz klasyczna wersja hybrydowa. Do tej pory jest to pierwszy na świecie samochód produkcyjny dostarczany w kilku wersjach przyjaznych dla środowiska.

W przeddzień Salonu Samochodowego w Genewie ujawniono niektóre szczegóły dotyczące nowości na rynku motoryzacyjnym, w tym dotyczące jego możliwości technicznych.
Zacznijmy więc od wzmianki, że podczas opracowywania Hyundaia Ioniq inżynierowie stanęli przed problemem nadmiernej masy samochodu. Pod tym względem większość zagranicznych samochodów została wykonana z lekkich materiałów. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na niezawodność i bezpieczeństwo konstrukcji, ponieważ jej stop zawiera duży procent stali o wysokiej wytrzymałości. Dodatkowo samochód wyposażony jest w 7 poduszek powietrznych, w tym kolanową poduszkę powietrzną dla kierowcy. Ioniq jest również wyposażony w wiele przydatnych opcji, takich jak utrzymywanie samochodu na pasie ruchu, możliwość monitorowania martwych stref, automatyczne hamowanie, rozpoznawanie pieszych i kontrolowanie ciśnienia w oponach.
Jeśli mówimy o designie, warto zwrócić uwagę na powściągliwość samochodu elektrycznego. Ekologiczną jazdę zapewnia specjalny system, który analizuje natężenie ruchu i przyczynia się do sprawnego ładowania akumulatora. Moduł informacyjno-rozrywkowy może obsługiwać zarówno system Android , jak i Apple.

Jeśli chodzi o moc, producenci samochodów obiecują pojemny akumulator litowo-jonowy, który pozwoli na przejechanie ponad 250 km na jednym ładowaniu, co samo w sobie jest bardzo śmiałym stwierdzeniem. Przypomnijmy, że nawet Nissan Leaf nie jest w stanie przejechać więcej niż 200 km bez dodatkowego ładowania.
Ioniq nie był pozbawiony wad. Pomimo bardzo przemyślanej aerodynamiki, z jakiegoś powodu postanowili umieścić akumulator w miejscu zbiornika paliwa, co ograniczyło jego rozmiar, a tym samym pojemność.
Na razie nowy Hyundai Ioniq ma pojawić się na rynku południowokoreańskim, a następnie model pojawi się w Europie i USA. Firma planuje również wypuścić około 22 eko-samochodów do 2020 roku.
