Akumulator samochodowy VS zima
Bez względu na to, jak zaskakujące może to być, sprawny iw pełni naładowany akumulator absolutnie nie boi się mrozu i ukraińskiej zimy. Niemniej jednak jego zwykłym stanem jest całkowite rozładowanie. Dlaczego to się dzieje?
Właściciele samochodów powinni pamiętać, że w zimnych porach roku akumulator bez dodatkowego ładowania nie jest w stanie utrzymać wystarczającego poziomu naładowania tylko przy zasilaniu z generatora. Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu szczegółowo. Tak więc dzienne koszty ładowania akumulatora przez cały rok pozostają takie same i zależą od marki samochodu, dodatkowego wyposażenia, a także warunków eksploatacji. Istnieją jednak dwa kluczowe czynniki, które wpływają na żywotność baterii w zimie.
Po pierwsze, bateria jest źródłem prądu chemicznego, w którym temperatura bezpośrednio wpływa na szybkość reakcji. W niskich temperaturach akumulator znacznie gorzej pochłania ładunek.

Po drugie, zimą kierowca musi regularnie korzystać z dodatkowych energochłonnych urządzeń: ogrzewania, reflektorów, klimatyzacji, klimatyzacji itp. To z pewnością doprowadzi do spadku napięcia w sieci pokładowej, co z kolei , oznacza niższy prąd ładowania. W obecności generatora o niewystarczającej mocy napięcie może ogólnie spaść do poziomu, przy którym akumulator nie może być w ogóle naładowany.
W stanie rozładowanym (gdy napięcie jest mniejsze niż 12 V) gęstość elektrolitu maleje. Kwas siarkowy opuszcza elektrolit i osadza się na elektrodach w postaci siarczanu ołowiu. W słoikach pozostaje tylko słaba mieszanina wody z kwasem siarkowym, a biorąc pod uwagę, że elektrolit ma skłonność do rozwarstwienia i słabego mieszania mieszaniny, w górnej warstwie zwykle pojawia się zwykła woda. Nic więc dziwnego, że podczas mrozów zamarza.

Niestety większość kierowców jest przyzwyczajona do sprawdzania stanu akumulatora metodą: czy się kręci, czy nie. Ale ta metoda w ogóle nie działa. Problem polega na tym, że nowy akumulator, nawet rozładowany do krytycznych 8 V, nadal będzie w stanie uruchomić samochód. Jednak eksploatacja akumulatora w stanie rozładowanym doprowadzi do jego dalszej awarii. To stwierdzenie zostało sprawdzone w praktyce. W 2016 roku magazyn Za Rulem postanowił przeprowadzić eksperyment. Wzięto więc kilka akumulatorów, które trzymano w lodówce przez dwa miesiące w temperaturze -20º C. Wszystkie akumulatory bez wyjątku rozładowano do 8-9 V. W tym stanie ponownie zainstalowano je w samochodach, gdzie mogli „przekręcić” wszystko. Ale poza tym stan baterii był dość rozczarowujący.

Dlatego jeśli Twój akumulator zimą rozładuje się do krytycznego poziomu napięcia, nie wymagaj od niego bezawaryjnej pracy przez okres dłuższy niż 1-2 lata. Bardzo ważne jest również, aby pamiętać o następujących kwestiach: jeśli akumulator przyniosłeś prosto do domu z zimna, nie musisz go od razu ładować. Daj jej czas na rozgrzewkę. Jeśli nie zostanie to zrobione, zamarznięta obudowa baterii może puchnąć i pęknąć.
